Ostatniego dnia szkoły przed feriami wielkanocnymi Pandy udały się do Priessnitz.
Kiedy dzieci wcześnie przyszły do szkoły, były już zaskoczone wielkanocnym zajączkiem. Z dumą trzymały torby wielkanocne, które zrobiły na lekcjach niemieckiego i oglądały swoją nową książkę.
Po wspólnym śniadaniu przygotowaliśmy się na dzień wędrówki. Autobus jeszcze nie przyjechał. Wykorzystaliśmy ten czas na zrobienie zdjęcia grupowego. Po lodowatych temperaturach rano, teraz było trochę cieplej i słońce świeciło specjalnie dla nas. Autobus w końcu przyjechał, pojechaliśmy do Priessnitz i rozpoczęła się nasza wędrówka. Po drodze dzieci odkrywały najdrobniejsze rzeczy. Kilka razy zauważyły ślady zajączka wielkanocnego, skakały przez kałuże, śpiewały piosenkę "Im Wald da kann man joggen gehen ..." i słuchały śpiewu ptaków. Mniej więcej w połowie trasy dotarliśmy do dużej łąki. Dzieci rozłożyły koce i łapczywie przegryzały kanapki. Zjedliśmy przytulny posiłek, rozmawialiśmy i zwiedzaliśmy.
Nagle pani Frommhold zobaczyła zajączka wielkanocnego. Wskazała kierunek, w którym podskoczył i powiedziała, że coś zgubił. W jednej chwili wszystkie pandy podskoczyły i wyruszyły na poszukiwania. I oto wszyscy znaleźli zajączka wielkanocnego. Dzieci pobawiły się przez chwilę, a następnie wyruszyliśmy w drogę powrotną. Ponownie zauważono wiele śladów zajączków wielkanocnych. Pandy próbowały nawet zwabić zajączka wielkanocnego wierszem "Wielkanocna wiadomość" i piosenką "Nudge the Little Easter Bunny". To była udana wycieczka. Szczęśliwi i zmęczeni zostaliśmy punktualnie odebrani przez autobus w Priessnitz i wróciliśmy do szkoły.
Pani Frommhold - wychowawczyni klasy 1a